Dziecko źle śpi.

Główne błędy, które popełniają rodzice:

  1. Zbyt późne usypianie dziecka.
  2. Sen w ruchu.
  3. Przedmioty odwracające uwagę.
  4. Naruszenie rytuału usypiania.
  5. Niekonsekwentność.
  6. Za wczesne “przesiedlenie” w duże łóżko.

Jak ich uniknąć?

“Jak uśpić dziecko?” - to jedno z najbardziej istotnych zadań, które stają przed rodzicami. Nawet rodzice dzieci, które zazwyczaj dobrze śpią, spotykają się z sytuacją, kiedy dziecko zupełnie niespodziewanie zasypia popołudniową porą. Powstaje wtedy dylemat: zostawić dziecko śpiące licząc, że nie obudzi się do rana czy obudzić je, a później układać do snu jeszcze raz. Tak czy inaczej statystyki mówią, że około 40% dzieci ma pewien problem ze snem.

Eksperci wykryli sześć głównych błędów, które popełniają rodzice podczas układania dzieci do snu. Dobra wiadomość jest taka, że te błędy mogą zostać wyeliminowane szybko i bez większego wysiłku. Dziecięcy eksperci od snu i doświadczeni rodzice przyznają, że nawet nieznaczne zmiany w rutynie dziennej i otoczeniu dziecka mogą mieć istotne znaczenie przy zapobieganiu albo korekcji najczęściej występujących problemów ze snem.

Jeśli uda się osiągnąć postawiony cel i dziecko zacznie zasypiać, kiedy należy oraz będzie spać przez całą noc nie budząc się, to nie tylko maluch będzie szczęśliwy i wypoczęty, a i cała rodzinka.

1. Zbyt późne usypianie dziecka

Współczesne dzieci śpią znacznie mniej niż spali ich rodzice w tym wieku. “W wieku niemowlęcym, w okresie szkoły podstawowej i gimnazjum dzieci śpią znacznie mniej niż w połowie lat 70. i 80.” - zauważa Marc Weissbluth, pediatra i autor książki “Healthy Sleep Habits, Happy Child”. Podczas jednego z badań przeprowadzonych w ostatnim czasie zostało wykryte, że dwulatki dzisiaj śpią o 40 minut mniej niż dwulatki kilka pokoleń temu. Jest to wynik “walki” o sen, problemów ze snem dziennym i częstych pobudek w nocy.

Być może dziecko nie ma ustalonego porządku snu i czuwania albo wracający późno z pracy rodzice chcą więcej czasu spędzić z dzieckiem i przeciągają moment ułożenia go do snu. “Przemęczone dziecko zaśnie znacznie później” - twierdzi specjalista od zaburzeń snu Jill Spivack. Kiedy dziecko jest zmęczone jest mu trudniej zasnąć, a kiedy już się to uda budzi się o wiele wcześniej, niż gdyby zasnęło o odpowiedniej dla niego porze.

W czasie przedszkola i szkoły podstawowej zdarza się, że ilość dodatkowych zajęć jest tak duża, że dziecku bardzo trudno jest znaleźć czas na sen dzienny albo wcześniejsze pójście do łóżka. Zanim wszyscy członkowie rodziny wrócą do domu, zjedzą kolację, ogarną to, co jest do zrobienia, wcześniejsze zasypianie zostaje odsunięte na dalszy plan.

Dodatkowo często jest tak, że rodzice rezygnują ze snu dziennego w przekonaniu, że dzięki temu zmęczone dziecko będzie w stanie usnąć samodzielnie. Ale to jest zupełnie błędne, pozbawione zdrowego rozsądku, zachowanie, ponieważ przemęczone dzieci nie są w stanie zasnąć.

Co robić?

Po 10. miesiącu życia wprowadzić rygorystyczny porządek snu (w tym snu dziennego, o ile dziecko śpi w dzień).

Pomóżcie dziecku trzymać się tego porządku. Nie czekajcie aż zacznie ono pocierać oczy, ziewać albo nawet płakać - to sygnalizuje, że jest już za późno. Połóżcie dziecko spać zanim te objawy nastąpią. Nawet 15-20 minut dodatkowego snu może mieć znaczenie. Spivack mówi o tym, że w ciągu nocy noworodki i niemowlęta zwykle potrzebują 11 godzin snu, przedszkolaki (od momentu, kiedy przestają spać w dzień) - 12 godzin i starsze dzieci - 10-11 godzin.

2. Sen w ruchu

Często rodzice wzdychają z ulgą, gdy dziecko zasnęło w wyniku bujania w kołysce albo podczas jazdy samochodem. Niestety wykorzystywanie bujania do usypiania dziecka w dzień albo nawet przed snem nocnym to pułapka. "Jeśli dziecko zawsze śpi w ruchu - w chuście lub w aucie - to z powodu dużego pobudzenia charakterystycznego dla snu w ruchu prawdopodobnie brakuje mu głębokiego, regenerującego snu." - zauważa znany amerykański specjalista zaburzeń snu, pediatra, dr Weissbluth. Według niego sen dziecka w ruchu można porównać na przykład z płytkim snem osoby dorosłej podczas lotu samolotem.

Co robić?

Wykorzystywać ruch, żeby uspokoić dziecko, a nie do tego, aby je uśpić.

3. Przedmioty odwracające uwagę

Często rodzice podczas układania dzieci do snu wkładają im do łóżeczka zabawkę (często grającą) albo swoją komórkę, a przecież takie głośne i migające przedmioty bardzo mocno odwracają uwagę dziecka od myśli o śnie.

Hiperaktywne podczas snu mogą być nie tylko noworodki. Jeśli starsze dziecko ma w swoim łóżeczku dużo zabawek albo innych przedmiotów odwracających uwagę (świecące tapety albo gwiazdy na suficie) możliwe, że brakuje mu snu, którego potrzebuje.

Co robić?

Podczas snu dziecka powinno być wyłączone światło (również lampka nocna).

Żeby maksymalnie poprawić jakość snu noworodków i niemowląt (które z racji wieku nie mają nocnych strachów) warto przyzwyczajać je do spania w zupełnie ciemnych pomieszczeniach. Dodatkowo można wykorzystać wentylator albo biały szum, żeby zniwelować wszystkie dźwięki przedostające się do pokoju dziecka.

U starszych dzieci może pozostać włączona jedynie lampka nocna z delikatnym ciepłym światłem, które uspokoi i rozwieje obawy malucha. Trzeba również dobrze się zastanowić nad umieszczaniem w dziecięcym pokoju komputera albo telewizora. Nawet jeśli dziecko zaśnie oglądając ulubiony film czy bajkę, traci ono około pół godziny cennego snu, co może stać się powodem złego humoru przez cały kolejny dzień. W takiej sytuacji łatwiej jest wynieść technikę z dziecięcego pokoju, niż co wieczór walczyć z kaprysami przemęczonego dziecka.

4. Naruszenie rytuału układania

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że rytuał usypiania składający się z kąpieli, książki i kołysanki nie jest aż taki ważny. Jednak formowanie umowności w zachowaniu powinno się zaczynać jak najwcześniej, dzięki czemu dziecko po pewnym czasie samo rozpozna, że nadchodzi pora na sen.

Rodzice starszych dzieci czasami przestają zachowywać rytuał uważając, że ich dzieci są już na to zbyt duże, a dodatkowo sami są zmęczeni codziennym wypełnianiem tych obowiązków. Jednak jest to błąd, ponieważ rodzice dzięki rytuałowi mogą spędzić wieczór przyjemniej niż na kilkugodzinnym układaniu dzieci do snu.

Co robić?

Konieczne przestrzegać uspokajającego rytuału.

Niezależnie od wieku dziecka należy przestrzegać znanej kolejności działań, które pomagają mu przygotować się do snu. Dla niemowlaka może to być zwykłe przebieranie w piżamę i przytulenie albo kołysanie. Dla starszych dzieci może to być kąpiel, książka, kołysanka albo modlitwa. Oczywiście można również stworzyć swój własny rytuał.

5. Niekonsekwentność

Zdarza się, że kiedy dziecko płacze naprawdę dużo, mama leży z nim dopóki nie zaśnie. Albo dziecko zasypia samo w swoim pokoju, ale rodzice pozwalają mu przyjść w środku nocy i zostać w ich łóżku.

Problemem jest nie sama metoda usypiania dziecka, tylko niekonsekwentność: rodzice pozwalają dziecku leżeć w ich łóżku, ale nie chcą, żeby ono zastawało w nim przez całą noc. Szybko może się ono stać łóżkiem rodzinnym, którego nie było w planach, ponieważ dziecko migiem zrozumie, co zrobić, aby spać z rodzicami.

Co robić?

Stworzyć listę zasad, gdzie i jak ma spać dziecko.

Oczywiście dobrze jest już na początku ustalić czy rodzice chcą spać razem z dzieckiem czy nie, jednak pamiętajcie, że nigdy nie jest na to późno Jeśli rodzice chcą oduczyć dziecko spania z nimi w jednym łóżku (albo jeśli dziecko zaczęło w nocy przychodzić do łóżka rodziców) trzeba delikatnie, ale stanowczo wytłumaczyć, że powinno ono spać we własnym łóżeczku.

Są oczywiście wyjątki. Jeśli dziecko się przeziębiło albo boi się nagłej burzy, bez wątpienia można zostać w jego łóżku lub położyć się na nadmuchiwanym materacu obok łóżka dziecka. Lecz jak tylko choroba i burza miną należy powrócić do zwykłego porządku.

Maluch, który z jednej strony tulił się do mamy, a z drugiej do taty, może zacząć się buntować. W takim przypadku dr Mindell proponuje wydłużyć proces do kilku dni, np. stać w drzwiach dopóki dziecko nie zaśnie i tym samym pomóc mu przyzwyczaić się do spania we własnym pokoju.

6. Za wczesne “przesiedlenie” w duże łóżeczko

Dziecko obchodzi swoje drugie urodziny i rodzice chcą natychmiast kupić mu ładne łóżko, które zobaczyli w sklepie. Ale wystarczy wyłączyć światło i zostawić dziecko samo w jego nowym łóżeczku, a zaraz obudzi się i przybiegnie do pokoju rodziców (albo przez nocne pobudki będzie spało mniej).

Dlaczego tak się dzieje? Do około 3. roku życia większość dzieci nie jest gotowa na zmianę łóżka. “Ich badawczych nawyków jest zbyt dużo, a opanowania zbyt mało, żeby pozostać w granicach łóżka”, tłumaczy Mindell.

Co robić?

Czekać aż dziecko dojrzeje do przesiedlenia w duże łóżko.

Gdy dziecko będzie miało 3 lata, można się zastanawiać nad kupieniem mu własnego łóżka. Jeśli jednak dziecko ma kłopoty z zasypianiem w nowym miejscu spokojnie można dać mu więcej czasu. Jest to jak tymczasowy powrót do pieluch po nieudanej próbie nauczenia dziecka korzystania z nocnika.

W którymś momencie maluch będzie gotowy do spania w dużym łóżku i może nawet sam o nie poprosi.

Zostaw komentarz