Jak poprawić plan dnia dziecka?

Twoje dziecko śpi dobrze, ale zbyt późno idzie spać i w wyniku tego późno wstaje? Albo odwrotnie: maluch budzi się zbyt wcześnie, np. o 5 rano, przez co mama się nie wysypia i marzy tylko o tym, żeby pospać “choć” do 6-7! Przestawić zegar biologiczny nie jest łatwo, ale czasami trzeba to zrobić.

Ważne jest, aby obserwować dziecko i postępować konsekwentnie.

W jaki sposób zmienić dziecku plan dnia (przesunięcie planu dnia do przodu albo do tyłu)?

W niniejszym artykule nie biorę pod uwagę sytuacji, kiedy plan dnia “leci” z powodu choroby, wyrzynających się ząbków, podróży na drugi koniec świata itd. W takich sytuacjach mama powinna wspierać dziecko i pomagać mu maksymalnie bezstresowo przeżyć ten okres. Najważniejsze to trzymać się planu dnia na ile się da, zmniejszać ilość “pomagaczy”, a jeśli jednak ich używacie, należy być świadomym, że później trzeba będzie je eliminować. Kiedy “trudny okres” się skończy, należy pomóc dziecku wrócić do zwyczajnego rytmu.

Ale co robić w przypadku, gdy dziecko śpi dobrze, dostaje potrzebną mu ilość snu, ale wstaje zbyt wcześnie albo zbyt późno?

Zanim odpowiem na to pytanie: jeszcze jedna uwaga. Mówimy tutaj o niemowlętach powyżej 8 tygodnia życia, do tego wieku dzieci z reguły zasypiają późno. Należy również pamiętać, że do 7-8 miesiąca życia przesunięcie planu dnia jest skomplikowanym zadaniem. Często maluszki potrzebują wczesnych pobudek, by ustalić optymalny dla nich rytm spania. Natomiast u dzieci powyżej 8 miesiąca życia całkiem możliwe jest dopracowanie planu dnia, jeśli zaistnieje taka potrzeba.

Nasz wewnętrzny zegar biologiczny reguluje proces usypiania, budzenia, a również dietę i inne systemy organizmu.

Proces nie jest skomplikowany, ale rodzice często popełniają jeden z najbardziej istotnych błędów: przesuwają tylko czas usypiania.

Przesunięcie planu dnia do przodu.

Wybieramy najbardziej odpowiedni moment w ciągu dnia, kiedy maluszek ma wystarczająco dużo siły (dziecko nie jest przemęczone), żeby wytrzymać niedużą zmianę planu dnia. Zwykle najbardziej odpowiednia do tego jest ostatnia drzemka dzienna albo usypianie na noc. Połóżcie maluszka o 15 minut później, niż zwykle. Przesuńcie pozostałe sny także o 15 minut (czasami nawet porę karmienia, jeśli jest taka potrzeba).

I tu przechodzimy do najbardziej skomplikowanej części. Najprawdopodobniej, dziecko nie obudzi się 15 minut później. Nasz zegar biologiczny jest dosyć stabilny (u jednych bardziej, u drugich mniej). Dlatego dziecko może się obudzić o zwykłej porze, tylko teraz zabrakło mu 15 minut snu. Ważne - nie dać mu możliwości uzupełnienia tego braku podczas innego snu. Żeby cała sprawa się udała warto przez tydzień przed zmianą planu dnia prowadzić dziennik snu i wiedzieć, kiedy i ile śpi wasze maleństwo, wiedzieć, ile snu potrzebuje ono dobowo i o jakich porach. Wtedy będziecie w stanie kontrolować ilość snu i wybudzać dziecko, kiedy zajdzie taka potrzeba.

Niestety, maluszkowi może brakować snu w tym czasie, może czuć się zmęczony. Przesunięcie planu dnia może zająć około 2 tygodni, zależy od wielkości zmian - 30 minut, godzina, dwie. Codziennie albo co drugi dzień powinniście przesuwać usypianie o 15 minut, póki nie osiągniecie swojego celu.

Przykład 1. Przesuwamy plan dnia do przodu:
Cel: Pobudka o 6:30 rano.
Obecny plan dnia: 5 rano (pobudka) - 7 (1 drzemka) - 11 (2 drzemka) - 14 (3 drzemka) - 17:45 (sen nocny)
Każda drzemka dzienna trwa 1 godzinę.
Dzień 1: 5 (pobudka) - 7 (1 drzemka) - 11 (2 drzemka) - 14:15 (3 drzemka) - 17:45 (sen nocny)
Dzień 2: 5 (pobudka) - 7:15 (1 drzemka) - 11:15 (2 drzemka) - 14:30 (3 drzemka) - 18:00 (sen nocny) Każda drzemka dzienna trwa 1 godzinę.
Dzień 3: 5:15 - 7:30 - 11:30 - 14:45 - 18:30 (sen nocny) Każda drzemka dzienna trwa 1 godzinę.
Dzień 4: 5:30 - 7:45 - 11:45 - 15:00 - 18:45 (sen nocny) Każda drzemka dzienna trwa 1 godzinę.
Dzień 5: 5:30 - 7:45 - 11:45 - 15:00 - 18:45 (sen nocny) Każda drzemka dzienna trwa 1 godzinę. Utrwalamy osiągnięty wynik.
Dzień 6: 5:45 - 8:00 - 12:00 - 15:15 - 19:00 (sen nocny) Każda drzemka dzienna trwa 1 godzinę.
Dzień 7: 6:00 - 8:15 - 12:15 - 15:30 - 19:15 (sen nocny) Każda drzemka dzienna trwa 1 godzinę.

I tak dalej. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, jak będzie przebiegać proces w Waszym konkretnym przypadku, ale myślę, że idea jest zrozumiała.

Przesunięcie planu dnia do tyłu.

Nie macie wpływu na to, kiedy dokładnie dziecko uśnie, ale jesteście w stanie kontrolować jego pobudkę. A więc, jeśli chcecie przesunąć plan dnia do tyłu, na wcześniejszą porę usypiania (załóżmy, że dziecko usypia o 22, budzi się o 9 rano), to można to zrealizować regulując czas pobudki.

Jeśli codziennie walczycie o wczesne usypianie między 20 a 22, albo następnego dnia próbujecie zacząć nie o 20, a o 21 - dziecko będzie się trzymać znanego rozkładu 2-godzinnej walki przed snem. Bardzo dobrze rozumiem, że chcecie by dziecko wcześniej poszło spać, a więc proponuję następujący plan działań.

Połóżcie dziecko spać o zwykłej porze. A teraz powiem coś, co pewnie wywoła protest i może wydawać się dziwnym, ale proszę wysłuchajcie mnie.

Wybudźcie dziecko o 15-30 minut wcześniej niż zwykle ono się budzi. Drzemki dzienne też mają się zaczynać wcześniej o te 15 minut, a sen nocny rozpoczynać się o zwykłej porze. Następnego dnia znowu przesuńcie pobudkę i wszystkie drzemki dzienne o 15-30 minut wcześniej.

Jednym w celów na tym etapie jest łatwiejsze i szybsze usypianie. Jeśli się uda, to cały proces usypiania może być odbierany przez dziecko w zupełnie inny sposób (bardzo chcę spać, więc śpię).

Kontynuujcie wcześniejsze wybudzanie dopóki nie osiągniecie swojego celu. I znowu - nie można pozwolić by dziecko dospało brakujące 15-30 minut podczas drzemek dziennych, dziennik planu dnia będzie pomocny.

Kiedy maluszek zacznie zasypiać szybciej i w tym momencie będzie już wystarczająco zmęczony przesuwajcie powoli moment usypiania o 15 minut do tyłu aż do momentu, w którym dziecko zasypia chętnie i szybko. Jeśli dziecko usypia w ciągu 10-15 minut, jest to właściwy czas na drzemkę.

Przykład 2. Przesunięcie planu dnia do tyłu.
Cel: Sen nocny o 20, pobudka o 7 rano.
Obecny plan dnia: 9 rano (pobudka) - 15 (drzemka) - 20:30 (łóżko, usypia o 22). Drzemka trwa 1:30.
Dzień 1: 9 rano (pobudka) - 15 (drzemka) - 22 (sen nocny)
Dzień 2: 8:30 (pobudka) - 14:30 (drzemka) - 22 (sen nocny). Drzemka nie dłużej niż 1:30.
Dzień 3: 8:00 - 14:00 - 21:30 Drzemka nie dłużej niż 1:30.
Dzień 4: 7:45 - 13:45 - 21:15
Dzień 5: 7:30 - 13:30 - 21:00
Dzień 6: 7:15 - 13:15 - 20:45
Dzień 7: 7:00 - 13:00 - 20:30

Trzymajcie się Waszego indywidualnego planu działań dopóki dziecko wyraźnie nie będzie chciało spać o 20. Albo póki nie wyznaczycie czasu, który odpowiada wam wszystkim.

Jeszcze raz: nie jestem w stanie przewidzieć, jak będzie przebiegać zmiana rytmu dnia w Waszym konkretnym przypadku, ale myślę, że sposób postępowania jest zrozumiały. I życzę Wam przyjemnego planu dnia, takiego, który zapewni komfort Wam i Waszemu maleństwu!

Komentarze

A jak uregulować plan dnia, kiedy 17 tygodniowe dziecko karmione piersią je na żądanie i nigdy nie można przewidzieć przerwy między posiłkami ? Co jeśli budzi się w nocy co 1-2 h na jedzenie ?

Dzień takiego maluszka składa się z mnóstwa cykli jedzenie-aktywność-sen albo jedzenie-aktywność-jedzenie-sen (zależy co u Was lepiej się sprawdza), więc nie jest to plan ustalony wg godzin. W tym wieku proponuję dbać o warunki snu, pilnować by dziecko się nie przemęczało, spowijać jeśli jest taka potrzeba. Można się spodziewać, że dziecko już rozróżnia dzień i noc, drzemki w dzień są krótsze i dłuższe przerwy między karmieniami przepadają na noc. Jeśli w nocy dziecko je co 1-2 godziny, upewniłabym się że nie ma problemów medycznych (np. refluks albo ukryty refluks), że dziecko dobrze przybiera na wadzę, że nie ma problemów z przystawianiem. Mogą być też przyczyny zachowawcze dlaczego dziecko je tak często, ale to mogłabym stwierdzić dopiero po dokładnej analizie Waszego planu dnia. Nie uważam, że każde dziecko od urodzenia jest w stanie wytrzymać przerwę między karmieniami w 3 godziny, jednak co 1-2 godziny w nocy wydaje się być zbyt częste.
Obrazek użytkownika Marta Głaszczka

Witam ! Mój syn 13 tyg. od urodzenie ma problemy ze snem , o ile w nocy budzi sie co 2-4 h to w dzień jest bardzo marudny, dużo płacze , spi bardzo krótko szybko się wybudza. Z Pani bloga wiem już ze ma problem z przejściem z jednej fazy snu w kolejna dlatego wykorzystując rady udało mi się wydłużać jego drzemki. Gdy widzę ze się wybudza wyjmuje z łóżeczka i przystawiam na chwilkę do piersi syn zasypia dalej ( nie akceptuje smoczka ani innej formy usypiania). Natomiast długość tych drzemek jest bardzo nieregularna i ciężka do przewidzenia, czy kiedy syn jednorazowo śpi dłużej niż 2 h to powinnam stymulować juz jego wybudzenie czy dać mu się obudzić samemu n. po 3.5 h ?

W tym wieku normalne jest, że drzemki nie są ustalone, a ich długośc jest nieprewidywalna. Wybudzałabym tylko ze względu na karmienia, żeby przerwa między karmieniami w dzień nie była ponad 3 godziny. Myślę, że warto ogólnie pilnować tego, by dziecko się nie przemęczało, nie czuwało zbyt długo, zasypiało kiedy ma potrzebę i odpowiednio wcześnie wieczorem. Uważam, że to jest właściwa droga by z czasem plan dnia się ułożył i był odpowiedni do wieku dziecka i jego potrzeb we śnie.

Zostaw komentarz