Nocne pobudki. Część 2. Psychologia snu.

W części pierwszej zostały opisane warunki, które zapewniają jakościowy sen i odpoczynek dziecku. W niniejszej części zostaną opisane możliwe przyczyny zaburzeń snu o charakterze psychologicznym albo takie, które są związane z indywidualnymi cechami dziecka.

Dlaczego zdrowe dziecko z optymalnym rytmem dnia czuwa w nocy?

PrzyczynaJak się ujawnia?Co może pomóc?
Skoki rozwojowePo przebudzeniu dziecko od razu zaczyna doskonalić nowe umiejętności - przewraca się, siada i raczkuje, wstaje, rozmawia, bawi się, wydostaje się z łóżeczka itd.
  • Trenować nowe umiejętności w dzień, żeby dziecko szybciej się z nimi oswajało.
  • Uczyć dziecko kłaść się z powrotem po tym, jak usiądzie albo wstanie.
  • Trzymać się ustalonego rytmu dnia.
  • Zapewniać jakościowe wyciszenie przed snem.
  • Wcześniej usypiać na sen nocny.
Lęk samotnościDziecko boi się zostać samo, nie puszcza mamy, budzi się w nocy, żeby upewnić się, że jest ona obok.
  • Często wchodzić do pokoju dziecka z własnej inicjatywy.
  • Przed snem opowiadać o tym, jakie ciekawe wspólne zabawy będą jutro.
  • Wybrać zabawkę-przytulankę do spania.
  • Uczyć pewności siebie.
  • Zapewniać jak najwięcej bliskości i kontaktu w ciągu dnia, a szczególnie wieczorem.
Lęk ciemnościDziecko boi się potworów pod łóżkiem, cieni, itp.
  • Zostawić niezbyt jasną lampkę nocną (stopniowo zmniejszać jej jasność).
  • Razem sprawdzać pokój przed snem.
  • Zostawiać otwarte drzwi.
  • Wchodzić razem z dzieckiem do ciemnych pokoi i siedzieć w ciemności pod kołdrą.
  • Narysować strach i dorysować mu coś zabawnego albo porwać rysunek i wyrzucić.
Lęk separacjiDziecko jest przestraszone i płacze, nawet gdy mama wychodzi z pokoju na chwilę, nie może zasnąć, w nocy potrzebuje mieć stały kontakt z mamą.
  • Współspanie.
  • Dużo dotykowego kontaktu przed snem.
  • Bajki o tym, że “mama zawsze jest blisko”.
  • Jak najwięcej bliskości i kontaktu w ciągu dnia.
  • Zabawy w “akuku”, “cześć - papa”, chowanego.
  • Zwracać uwagę na to, że “mama poszła, ale na pewno za chwilę wróci”.
  • Nie zostawiać dziecka nagle, bez uprzedzenia.
Problem z wyciszaniemDziecko wycisza się z trudem i nie może zasnąć z powodu indywidualnych cech systemu nerwowego albo w wyniku bolesnych kolek, po których i dziecko, i rodzice są bardziej zdenerwowani. Długo się wycisza, potrzebuje pomocy by usnąć, zaczyna płakać, kiedy odkłada się je do łóżeczka.
  • Uczyć samodzielnego wyciszania podczas czuwania.
  • Uczyć samodzielnego usypiania.
  • Szczególną uwagę poświęcać wyciszającemu rytuałowi przed snem.
  • Unikać mocnych, emocjonalnych przeżyć.
StresDziecko nie może zasnąć z powodu przeprowadzki do nowego miejsca zamieszkania, urodzenia młodszego rodzeństwa, napiętej sytuacji w rodzinie itd.
  • Uważnie pilnować rytmu dnia.
  • Przestrzegać ustalonego wyciszającego rytuału przed snem.
  • Aktywnie słuchać i omawiać emocje dziecka.
Wzmożona wrażliwość (indywidualna osobliwość dziecka)Wzmożona wrażliwość sensoryczna i emocjonalna powoduje, że sen staje się uważny i płytki. Na jakość snu również mogą mieć wpływ sytuacja geomagnetyczna, zmiany pogody itd.
  • Liczyć się z indywidualnymi cechami dziecka.
  • Minimalizować wpływ drażniących czynników (piżama bez szarpiących szwów i metek, sen w zupełnej ciemności, cisza, “biały szum” itd.)
  • Poświęcać więcej czasu na przygotowanie do snu i wyciszenie.

Możliwy scenariusz postępowania:

  • Upewnijcie się, że wasze dziecko jest zdrowe (wizyta u pediatry, neurologa, innych specjalistów).

  • Prowadźcie dziennik snu, co najmniej przez tydzień zaznaczając nowe umiejętności, które pojawiły się w tym czasie.

  • Za pomocą własnych notatek spróbujcie wywnioskować, co może być przyczyną występujących zaburzeń snu.

  • Spróbujcie zmniejszyć wpływ czynnika powodującego zaburzenia. Jeśli problem kryje się w nieadekwatnym do wieku rytmie dnia, spróbujcie go zmienić.

  • Ważne jest, by bardzo dobrze wyciszyć dziecko przed snem. W tym celu należy spędzać czas spokojnie, przy niejasnym świetle i w ciszy aż dziecko zupełnie się nie wyciszy.

  • Codziennie powtarzajcie ten sam wyciszający rytuał, który może się składać z różnych wyciszających czynności.

  • Zapewniajcie dziecku dużo uwagi, kontaktu i bliskości w ciągu dnia, a w szczególności przed snem. Właśnie rodzic jest w stanie pomóc dziecku przeżyć wszystkie wrażenia z dnia (przede wszystkim trwogi i obawy).

  • Odczekajcie 1-2 tygodnie na skutek powyższych działań, zegar biologiczny powinien się dostosować do nowej sytuacji. Natychmiastowej reakcji raczej nie można się spodziewać. Problem narastał stopniowo i nie zniknie tak szybko. Ale konsekwentne i cierpliwe postępowanie na pewno zmieni sytuację na lepsze, trzeba mieć tę pewność.

Wsparcie

To dzięki darowiznom Moich Czytelników mogę rozwijać sen-dziecka.pl i dzielić się wiedzą również z Tobą. Dołącz do grona wdzięcznych czytelników i pomóż innym maluchom i ich rodzicom!

  • Inna kwota:
Wspieram
PayPal Credit Card Badges

Komentarze

Moj 8-miesieczny Synek ma klopoty z samodzielnym wyciszaniem - od urodzenia zasypial przy piersi, ale od jakiegos czasu zasypianie przy piersi trwalo coraz dluzej, bywalo i tak, ze lezelismy razem prawie 2h zanim usnal - pokoj wywietrzony, temperatura odpowiednia, swiatlo zgaszone (ewentualnie male cotton ballsy wlaczone), podawanie smoczka, ktory jednak z uporem jest bardziej traktowany jako gryzak niz usypiacz (od poczatku gardzil smoczkiem i butelkami). Nikt poza mna nie jest w stanie uspic Synka, bo przy odkladaniu otwiera oczy i sie smieje albo placze i zupelnie sie rozbudza. Ostatnio zaczelam go bujac na rekach przy muzyce, ale przy odkladaniu otwiera oczy i nie chce sam zasnac, musze podac mu piers. Ogolnie bardzo dobrze zasypia w ruchu - wozek, chusta, auto, ale szybko sie budzi. W nocy mamy mnostwo pobudek, czasem cala noc wisi mi na piersi. Nigdy nie przespal calej nocy. Wiem, ze powinnam nauczyc go samodzielnego wyciszaniem, zasypiania,ale zupelnie nie wiem, jak to zrobic. Czy moglaby Pani cos doradzic?

Samodzielne zasypianie często jest ostatnim puzzlem, który można ułożyć kiedy całość już jest poukładana. Wiele problemów można rozwiązać sterując planem dnia i innymi czynnikami, które mają wpływ na sen, chociaż by wspomniane warunki w pokoju. Możliwe, że Wam nie udaje się ułożyć odpowiedni plan dnia i stąd te kłopoty z bardzo długim usypianiem i trudnym odkladaniem. Gdyby Pani czuła potrzebę wsparcia, głębszego spojrzenia na sytuację bardzo proszę o kontakt na Facebooku albo mailowo pod adresem liza@sen-dziecka.pl

córka w sobotę skończyła 6 miesięcy. 4 tygodnie temu zachorowała na zapalenie ucha. trwało to 4 dni, po wyleczeniu na nowo wdrażałam ją w nasz "stary" plan dnia, bo wszystko się rozregulowało. niestety zaczęła się budzić co 1h i tylko pierś ją uspokajała (śpię zaraz obok). trwa to do dziś, choć teraz zwykle budzi się tak co 2/2,5h, jest to i tak dwa razy częściej niż do momentu choroby. Do tego cały dzień pojękuje, praktycznie od rana do nocy. Jestem obok, bawimy się, noszę ją. Kiedy jest zajęta, jest zadowolona. Ale poza szalonymi zabawami jęczy nawet w aucie- ucisza się, kiedy jej śpiewam. Od kilku dni szarpie się przy usypianiu. Jak tylko orientuje się, że ją usypiam, to odpycha się, dostaje histerii, pada dopiero kiedy jest już mocno zmęczona płaczem i przeciągnięta. Czy mogą to być objawy lęku separacyjnego? Dodam, że tydzień temu w sobotę miała bardzo dobry humor, do każdego się śmiała i zaczepiała i w nocy miała jedną pobudkę. Wykluczam chorobę, bo od momentu zapalenia ucha byliśmy u lekarza 2 razy na kontroli.

Wg mnie to nie są objawy lęku separacyjnego. Za mało informacji, żebym mogła napisać sensowny komentarz, ale skoro plan dnia podczas choroby się rozjechał, bym się skupiła na tym, żeby dopasować plan dnia do aktualnych potrzeb małej. Moj 6-miesięczny w tej chwili przechodzi na plan dnia z 3 drzemkami, a to się nie odbywa z dnia na dzień, więc w tym okresie przejściowym różne dni i nocy się zdarzają. Sztuką jest wyczuć i zrozumieć potrzebę i zareagować w odpowiedni sposób.

Zostaw komentarz