Przesunięty harmonogram karmień: dlaczego dziecko je ciągle w nocy i jak to zmienić?

Sztuką jest pomóc dziecku przespać całą noc, nawet gdy niespokojne noce nie wiążą się z karmieniem. Co robić w sytuacji, gdy przyczyną częstych przebudzeń jest właśnie przesunięty harmonogram karmień?

Co to jest przesunięty harmonogram karmień i dlaczego niektóre dzieci preferują nocne karmienia?

Sytuację, gdy dziecko je w nocy, a w dzień odmawia jedzenia można opisać wyrażeniem przesunięty harmonogram kamień. Powodów, dla których taka sytuacja ma miejsce, może być wiele.

Najczęstsze powody przesunięcia harmonogramu karmień to:

  • Dziecko nie może skupić się podczas karmienia. Ludzie i dźwięki odwracają jego uwagę, więc „dobiera” brakujące kalorie w nocy. W nocy jest cicho i spokojnie - dziecko dłużej i bardziej aktywnie ssie.

  • U noworodków przesunięcie harmonogramu karmień może mieć miejsce ze względu na to, że ich zegar biologiczny jeszcze nie jest całkowicie ustalony - nie odróżniają dnia od nocy, toteż często mylą te pory.

  • Dziecko przechodzi przez kolejny skok rozwojowy.

  • Maluch jest karmiony piersią i mlekiem modyfikowanym: w dzień - z butelki, w nocy - piersią. Jeśli preferuje być karmione piersią, to nie chce jeść w dzień.

  • Mama pracuje albo w ciągu dnia jest bardzo zajęta sprawami domowymi i nie ma możliwości, by poświęcić więcej czasu na karmienie. W takiej sytuacji dziecko dostaje niewystarczającą ilość mleka w dzień i kompensuje to częstym przystawianiem do piersi w nocy.

Jaki wpływ ma przesunięty harmonogram karmień na sen dziecka?

Jeśli dziecko je w nocy co 1-2 godziny, to jest niewyspane ze względu na przerwany sen. Mama z resztą też. Niektóre dzieci czują się całkiem dobrze w takiej sytuacji - budzą się często, ale zasypiają natychmiast po tym, jak dostaną pierś. To stwierdzenie jest szczególnie trafne w przypadku dzieci, które potrafią samodzielnie wyciszyć się i zasnąć. Nocne karmienia nie kojarzą im się z sytuacją zasypiania, więc między karmieniami takie dzieci śpią spokojnie i głęboko.

Zazwyczaj jednak taki sen nocny jest bardzo płytki i niespokojny i właśnie tak często wygląda sen dzieci, które za dużo śpią i mało jedzą za dnia oraz u noworodków, które mylą dzień z nocą.

Przesunięty harmonogram karmień - wskazówki dla pracujących mam

Oczywiście, taki tryb życia może być bardzo męczący dla obojga rodziców i wtedy należy poszukać sposobu, by poprawić zaistniałą sytuację. Jednak zdarza się i tak, że nocne karmienia są akceptowalne i nie trzeba nic zmieniać.

Na przykład, przesunięty harmonogram karmień pozwala utrzymać aktywną laktację mamom, które pracują przez cały dzień i odciągają mleko dla dziennych karmień dziecka. Oprócz tego, takie mamy potrzebują zaspokoić potrzebę bliskiego kontaktu fizycznego. W takiej sytuacji mogą wcześniej iść spać, albo ucinać sobie drzemkę w weekend, żeby mieć możliwość się wyspać.

Taki stan rzeczy może być również akceptowalny dla tych rodzin, w których dziecko śpi z mamą albo obojgiem rodziców. Możliwe, że w taki sposób wszyscy są w stanie się wyspać. Niektóre mamy i dzieci potrafią spać, nie przerywając karmienia. Jeśli jednak ktokolwiek w takiej sytuacji czuje się źle i się nie wysypia, trzeba postarać się o to, by zmienić obecną kolej rzeczy.

Jak zmienić nawyk karmienia w nocy?

Niektórzy rodzice nie widzą nic złego w ciągłych nocnych karmieniach, ale dla większości jest to problem, który należy rozwiązać. Oto kilka wskazówek, jak można to zrobić delikatnie.

Noworodki

Z reguły u noworodków przesunięty harmonogram karmień jest związany z tym, że mylą dzień z nocą. Aby rozwiązać ten problem, należy wyraźnie rozróżniać dzień i noc: niech w dzień będzie dużo światła, nie zasłaniajcie okna podczas drzemek, spędzajcie aktywnie czas - nieco zabawy z dzieckiem między karmieniami i drzemkami. W nocy zadbajcie, by w pokoju było ciemno i spokojnie - bez jakiejkolwiek zabawy. Po karmieniu odkładajcie dziecko do snu. Zobaczycie, że stopniowo sytuacja się sama wyprostuje.

Dziecko nie może skupić się podczas karmienia

W takiej sytuacji dążymy do tego, by dziecko dostawało jak najwięcej kalorii za dnia. Niektóre niemowlęta chętnie jedzą 15-20 minut przed drzemką. Mama może założyć silikonowy naszyjnik-gryzak, może rozmawiać z dzieckiem i bawić się podczas karmienia. Można też spróbować karmić maleństwo w ciemnym pokoju, z białym szumem w tle, rytmicznie się bujając i delikatnie lulając dziecko.

Włączony telewizor albo osoby rozmawiające w pobliżu mogą odwracać uwagę maluszka. Trzeba się starać, by zapewnić maksymalny spokój podczas karmienia.

Kiedy mama jest zajęta

Mamy, które pracują albo mają dużo domowych obowiązków, mogą być bardzo zajęte i nie mieć wystarczająco dużo czasu na spokojne karmienia. W takiej sytuacji można zacząć od obserwowania swojego planu dnia (przez ok. 2 tygodnie) i poukładania go w taki sposób, żeby mieć czas na spokojne karmienie. Długość karmienia w dużym stopniu zależy od wieku dziecka: noworodek potrafi ssać przed 45 minut i dłużej, starsze niemowlę najada się w 10-15 minut. Jeśli Wasze dziecko je głównie w nocy, to trzeba postarać się wydłużyć każde karmienie w ciągu dnia.

Jeśli mama pracuje poza domem i rozstaje się z dzieckiem na długo, to warto zadbać o to, by dziecko było często karmione za dnia. Być może mamie wygodniej będzie nakarmić dziecko kilka razy wieczorem i 2-3 razy w ciągu nocy, z 5-godzinną przerwą, by zarówno mama, jak i dziecko miało możliwość zaznania odpoczynku. Rano przed wyjściem do pracy mama może nakarmić dziecko jeszcze 1-2 razy, można nawet gdy dziecko jeszcze śpi. Możliwe, że trzeba będzie wypróbować różnych sposobów zanim znajdzie się odpowiedni, ale po 1-2 tygodniach nieustannych prób sytuacja zdecydowanie się poprawi.

Dziecko odmawia butelki

Jest to problem i trzeba się postarać, by go rozwiązać. Istnieje kilka możliwych sposobów postępowania, ale ponieważ dzieci są różne, warto spróbować wszystkiego, by znaleźć to, co zadziała. Niektórzy rodzice zauważają, że dziecko bierze butelkę, gdy jest w innej pozycji niż przy karmieniu piersią, np. leżąc w foteliku samochodowym. Inni rodzice opowiadają, że musieli spróbować butelek i smoczków różnych kształtów, zanim znalazła się ta, którą dziecko zaakceptowało. Istnieje też opinia, że mama nie powinna być obok dziecka w momencie, kiedy podaje się mu butelkę. Lepiej będzie, kiedy zrobi to inna osoba.

Dziecko przechodzi przez kolejny skok rozwojowy

Niestety nie ma sposobu na szybkie rozwiązanie tego problemu. Kiedy dziecko czuje dyskomfort, a podczas skoku rozwojowego dziecko właśnie odczuwa dyskomfort z powodu zachodzących zmian, zadaniem rodziców jest zapewnienie dziecku maksimum spokoju i komfortu. Rada jest więc taka, aby uzbroić się w cierpliwość i przeżyć ten niełatwy czas. Warto przy tym pamiętać, że dowolne czynności, które są potrzebne do tego, by dziecko zasnęło, z czasem mogą stać się mocnym skojarzeniem ze snem i powtórzenie ich będzie konieczne po każdym przebudzeniu dziecka.

W innych przypadkach

Jeśli Wasza sytuacja nie jest podobna do żadnej z wyżej wymienionych, najbardziej prawdopodobne jest to, że dziecko już ma mocne skojarzenie karmienia z procesem zasypiania i częste nocne karmienia nie są spowodowane głodem, tylko koniecznością bycia przy piersi podczas zaśnięcia. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest pokazać dziecku inne sposoby wyciszania i nauczyć go samodzielnego zasypiania.

Dodatkowo chcę podkreślić, że można kontynuować karmienie piersią, jednocześnie wysypiając się. Nauka samodzielnego zasypiania i poprawa jakości nocnego snu nie oznaczają całkowitej rezygnacji z nocnych karmień - ich ilość zmniejsza się proporcjonalnie do normy wiekowej. Wiem, jak to zrobić i jestem gotowa pomóc Wam poprawić jakość snu, nie odstawiając dziecka od piersi.

Kategorie: 

Wsparcie

To dzięki darowiznom Moich Czytelników mogę rozwijać sen-dziecka.pl i dzielić się wiedzą również z Tobą. Dołącz do grona wdzięcznych czytelników i pomóż innym maluchom i ich rodzicom!

  • Inna kwota:
Wspieram
PayPal Credit Card Badges

Komentarze

Dzień dobry. Mam właśnie problem z tym, że w ciągu dnia dziecko (6 miesięcy) chciałoby jeść co 20-30 min, a w nocy co godzinę. Jest to coraz większy problem. Ja się nie wysypiam, dziecko, jak widzę, też. Niemal zawsze budzi się z płaczem, z drzemek w ciagu dnia - również. Próbuję uregulować karmienia z doradcą laktacyjnym, ale na razie nie skutku. Nie wiem już, co robić. Byliśmy u różnych lekarzy i wszyscy mówią, że nie chodzi o żadne problemy zdrowotne. Bardzo chciałabym nie odmawiać dziecku bliskości, ale tak częste karmienia strasznie mnie męczą, do tego dziecko jest chyba też przemęczone, bo często ma kiepski humor. Czuję się bezradna. Czy można jakoś to zmienić bez stresowania dziecka, z zapewnieniem mu odpowiedniej bliskości?

Dzień dobry! Niestety tej informacji dla mnie nie wystarczy by móc powiedzieć co jest żródłem problemu i jak można by było go rozwiązać. Może dziecko jest przemęczone, skoro budzi się w ciągu dnia z płaczem i bardzo często w nocy. Ale nie jestem w stanie dać żadnej rady nie wiedząc jak dokładnie wygląda Wasza sytuacja.
Obrazek użytkownika Grzegorz Kobylarz

Proszę o radę, mój 12 tygodniowy synek wg mnie nie jest w stanie usnąć bez piersi, a i tu czasem ma problem.Czasem śpi w dzień dosyć dobrze ale najczęściej się wybudza po 40 min i szuka piersi żeby dalej usnąć, co najgorsze śpi mi na rękach bo każda próba odłożenia kończy się wybudzeniem.W nocy jest trochę lepiej do godziny pierwszej śpi ale już od godziny trzeciej zaczyna się cogodzinna pobudka i domaganie się piersi.Co zrobić żeby się nauczył sam wyciszać bo smoczka prawie nie akceptuje i jak go odkładać do łóżeczka by się nie wybudzał.Jestem już na drodze do podania mm bo może wtedy jak się konkretnie naje to i będzie spał lepiej i dłużej.Choć nie jestem pewna czy tu jest problem.

Dzień dobry, normalne jest, Dzień dobry, normalne jest, że dziecko zasypia przy piersi, szczególnie w tak wczesnym wieku. Wystąpienie problemów ze snem nie zależy od sposobu karmienia, podanie mm nie rozwiązuje problemów ze snem, jest to mit. Dziecko może przestać budzić się z głodu, ale może budzić się z innych powodów, np. z powodu zbyt dużego zmęczenia. W tym wieku bym pilnowała długości czasów czuwania i wyciszała dziecko jak się da, dużo kontaktu i wsparcia ze strony rodziców. Jest to zdecydowanie za wczesny wiek na stosowanie jakichkolwiek metod zachowawczych i przed Wami są duże zmiany w najbliższym czasie, które mają istotny wpływ na jakość snu.

Witam, moja córka skończyła 9 miesięcy i mamy ogromy problem z nocnymi karmieniami. Do 5 miesiąca córcia zasypiala o 20 i budziala sie okolo godziny 3-4 a następnie rano kolo 7-8. Karmimy sie tylko piersią. Rozszerzanie diety nie bylo łatwe bo kiepsko szla jej akceptacja nowych produktów. Dziś zna juz praktycznie wszystkie smaki i konsystencję ale ilosci jakie je w dzień sa znikome a niekiedy nie je nic poza mlekiem caly dzien (3 karmienia+ próby podania innych pokarmów). Co za tym idzie nocnych pobudek jest od 8 wzwyż... córcia baaardzo mało je w ciągu dnia innych pokarmow a mleko pije tylko 2 razy i na noc przed snem. Szczegolnego problemu z zasypianiem nie ma bo potrafi ladnie zasypiac na noc bez piersi - trzeba ją wyciszyć, pomruczec, pomiziac i spi :) jednak te noce sa bardzo uciążliwe...córka potrafi sie nieraz budzic co 20min i gdyby nie to ze spi z nami bylabym zombie. Dodam ze przystawiam ja wtedy do piersi (nic innego nie skutkuje) ssie około 1-2 min (aktywne ssanie) obraca sie na drugi bok i spi dalej. Martwi mnie ze nie chce nic jesc w ciagu dnia... boje sie ze nie dostaje waznych składników odżywczych ktore powinna otrzymywać wraz z warzywami owocami mięsem itd... jak rozwiązać ten problem? Przystawiac ją częściej do piersi w ciagu dnia? Nie chcialabym tak drastycznie nie dawac jej piesi w nocy "przeglodzic" i pozwalac na wylanie morza łez, aby w dzien zaczęła jesc... jeśli to istotne córka jest bezsmoczkowa i bezbutelkowa. z góry dziękuję za pomoc!

Osobiście byłam w analogicznej sytuacji :) Ciężko jest zachęcić dziecko do jedzenia w dzień, jeśli zjada dużo w nocy. Ciężko może być eliminować nocne karmienia, jeśli w dzień dziecko je mało. Pytanie jaki jest cel? Żebyście lepiej spali? Żeby córka więcej jadła posiłków stałych? Od tego bym zaczęła. Nie zawsze dzieci od samego początku chętnie jedzą posiłki stałe. Czy jecie razem? Czy nie jest zmuszana? Czy są problemy medyczne? Może jest problem natury sensorycznej? Jeśli z tej strony wszyskto wygląda dobrze, to czasami trzeba troszkę odpuścić i dziecko nie czując presji (albo emocji rodzica z tym związanych) samo zaczyna jeść lepiej. Jeśli chodzi wyłącznie o to, że córka najada się w nocy, to niekoniecznie musi Pani "głodzić" córkę, można eliminować karmienia bardzo stopniowo np. wydłużając przerwy między karmieniami, można wprowadzać inne sposoby wyciszania (szczególnie jeśli wieczorem potrafi zasnąć spokojnie bez piersi), niekoniecznie będzie to bardzo trudne i ze strasznym płaczem. Bardzo dużo zależy od pewności i nastawienia rodzica.

Witam, mam dokładnie ten sam problem. W dzień je stałe posiłki i stopniowo coraz mniej mleka z piersi. Obecnie w dzień karmię piersią 3 razy i to nie zawsze na żądanie dziecka, tylko "moje", bo syn się nie domaga. Za to w nocy wstaje co 40 min, co godzinę. Ale je bardzo efektywnie przez ok 10-15 min. Chciałabym odwrócić sytuację, żeby spał w nocy, a w dzień jadł więcej z piersi. Natomiast mam wrażenie, że nocne pobudki na jedzenie są bardzo ważne dla mojego dziecka, bo je baaaardzo dużo, dlatego boje się że jak mu je zabiorę to będzie niedojedzony. Wydaje mi się że w dzień wszystko syna rozkojarza i "zapomina" o mleku, nadrabiając w nocy. Pomyślałam że może proponować pierś w dzień częściej, żeby potem w nocy nie musiał nadrabiać. Jak się potoczyła u Ciebie sytuacja? Udało się w miarę łagodnie odwrócić ten schemat karmienia i w jaki sposób? Z góry dziękuję za odpowiedź!

Można w dzień częściej proponować, mozba w nocy stopniowo skracać długość kamień, wcale nie trzeba "głodzić" dziecko, ale jeśli mama czuję, ze sytuacja nie jest komfortowa dla niej i/lub dla dziecka, uważam, że warto spróbować stopniowo ją zmieniać.
Obrazek użytkownika Marta Włodarczyk

Witam, czy możliwe są zmiany nawyków w łagodny sposób u dziecka w wieku 10 miesięcy? Córka zarówno w dzień jak i w nocy zasypia przy piersi. W dzień, gdy budzi się podczas odkładania, dostaje smoka i śpi dalej. W nocy budzi się najczęściej co 2 godziny i nie zaśnie z powrotem bez karmienia. Głaskanie, szumienie, smoczek, przytulenie powodują krzyk, dlatego mam poczucie, że łagodne odzwyczajenie od zasypiania przy piersi lub ze smoczkiem są nierealne.

Zależy co mamy na myśli pod łagodną zmianą nawyków :) Lagodną zmianą nawyków można nazwać stałą obecność przy dziecku (nie zostawiamy same by się wypłakało), wsparcie dziecka, przytulanie, noszenie, głaskanie, to wszystko. Również łagodna możę być zmiana nawyków u dziecka starszego, które jest już bardziej świadome i któremu można powiedzieć w nocy np. że mleczko też śpi, ale nie każde dziecko chętnie zaakceptuje taką odpowiedź ;) W skrócie, wszystko zależy od dziecka, od jego temperamenta, etapu rozwojowego i od rodziców, od ich stosunku do całej sytuacji i do emocji dziecka.

Witam Karmię piersią 11 tyg synka co dwie godziny zarówno w dzień jak i w nocy. Jedyna dluzsza przerwa miedzy karmieniami to karmienie Ok 20.oo a pózniej Ok 23.30 Zdarzyły sie do tej pory trzy idealne noce kiedy to karmienie nastąpiło o 20.00, 1.00 oraz 5 rano. Co można zrobic aby było tak cześciej?

Czy każde karmienie odbywa się na życzenie dziecka, tzn. wykazuje oznaki głodu i chętnie dużo zjada? Jak przybiera na wadze? Jak się przystawia? Czy pamięta Pani dni poprzedzające te lepsze noce - może dziecko lepiej jadło za dnia, może lepiej spało i było bardziej wypoczęte, więc w nocy też lepiej spało.

Pomysł mój jest taki żeby wykluczyć we. problemy zdrowotne i osobliwości fizjologiczne, a następnie dopilnować by plan dnia był odpowiedni dla wieku i wtedy można się spodziewać że przerwy między kamieniami naturalnie się wydłużą.
Obrazek użytkownika Agata Petz

Witam, córka właśnie skończyła 9 tygodni. Zwykle zasypiała przy piersi ok22, odkładałam ja do łóżeczka i potrafiła spać ciurkiem do 2-3, nawet 4rano. Później karmienie co godzinę, ale ładnie po nim zasypiała czasem potrafiła sama się wyciszyć. Od tygodnia wszystko się popsuło. Karmie ja po 21 jak zwykle, córka przysypia ale jak tylko się odsuwam od razu się przebudza, rzuca główka i rączkami i muszę znowu podać pierś. Generalnie tak samo wyglada cała noc i kończy się tym, ze muszę spać dostawiając cały czas pierś, bo na dodatek ją ciagle wypluwa i znowu szuka. Jest to bardzo frustrujace. Wiem ze to może być okres skoku, ale bardzo mnie to niepokoi bo dziecko płacze od razu jak nie ssie piersi i boje sie ze się do tego przyzwyczai. Nie wspomnę ze sama jestem przez to obolała i zmęczona. Czy to normalne w tym okresie? Dodam ze w ciągu dnia od zawsze mało spała a teraz to najchętniej u mnie na rękach lub bujana w foteliku samochodowym..

Osobiście bym zaczęła obserwować jak długo czuwa w dzień i starała się kłaść do snu w odpowiednim momencie, żeby mała nie była jeszcze przemęczona. Młodszy synek w tym wieku w domu ciągle spał w chuście - spał długo i dobrze, był wyspany, ja byłam spokojna, mogłam wszystko ogarnąć, w tym starszaka, i nocki odpowiednio były spokojne. Obserwuję taką wzmożoną potrzebę bycia przy piersi u niewysypiających się dzieci, jakby potrzebują więcej wsparcia i bliskości.

Córka ma 14 tygodni i nakarmiona o 21.00 spała do 6 rano, ale od tygodnia budzi się w nocy 3 razy i usypia dopiero przy butelce. Przez to karmienie w nocy nie je w dzień jak przesunąć jej harmonogram?

Moim zdaniem 14 tygodni to jeszcze zbyt malutkie dziecko by mówić o tym, ze nie je w dzień, bo je w nocy. Niezależnie od sposobu karmienia nocne karmienia w tym wieku są normalne. Co dokładnie ma Pani na myśli pisząc, że nie je w dzien? Bym się zastanowiła czemu malutka nie je w dzień, co jej przeszkadza. Jak wygląda sytuacja z fizjologiczego punktu widzenia (waga, kupki, szczepienia itd.). No i oczywiście, jak śpi w ciągu dnia? :)

Zostaw komentarz